Oglądasz tekstową wersję strony, która zużywa mniej danych. Zobacz pełną wersję tej strony ze wszystkimi zdjęciami i wideo.
Rosyjskie ataki na Ukrainę zniszczyły przed nowym rokiem szkolnym 12 milionów książek
- Autor, Dan Johnson
- Stanowisko, Korespondent ds. Ukrainy
- Relacja z, Kijów
- Data publikacji
- Czas czytania: 4 min
Wiktoria Hajdaj patrzy na poskręcane szczątki maszyny drukarskiej. Nachodzi nowy rok szkolny: maszyna powinna pracować na pełnych obrotach, drukując podręczniki.
Drukarnię na obrzeżach Kijowa trafił jednak rosyjski pocisk - akurat wtedy, gdy produkcja nabierała tempa. Zakład zobowiązał się dostarczyć na rynek 1,3 miliona książek - 10% wszystkich podręczników w Ukrainie.
Wśród popiołów można rozpoznać resztki strony z podręcznika do angielskiego. „Nazywam się William, pochodzę z Wielkiej Brytanii. Moja babcia mieszka w Nottingham. To piękne miasto," czytamy.
Wskutek niedawnej fali ataków ucierpiały drukarnie i wydawnictwa w całej Ukrainie. Rosyjskie pociski i drony zniszczyły około 12 milionów książek; uszkodziły też zabytki ukraińskiej historii i kultury.
Według lokalnych mediów zniknęła jedna trzecia wszystkich książek wydrukowanych w tym roku w Ukrainie.
W tej kijowskiej drukarni nie da się już niczego uratować. Książki, które przetrwały pożar, zniszczyła woda z węży strażackich lub deszcz padający do środka przez zawalony dach.
„Uważam, że to celowe działanie Rosji," mówi Hajdaj, dyrektorka handlowa wydawnictwa Konwi. „W ciągu ostatnich dwóch miesięcy niektóre z największych wydawnictw straciły magazyny, w których przechowywano ogromne ilości książek."
„Rosjanie niszczą również drukarnie. Próbują wymazać Ukrainę jako naród - ale to się im nie uda".
W ostatnich tygodniach ofiarami rosyjskich ataków padło 35 wydawnictw. Rosja zaatakowała też kijowski targ książek używanych w pobliżu stacji metra Poczajna, niszcząc setki straganów.
Gdy strażacy gasili pożar, natknąłem się na Lilię Welyką - 28-letnią blogerkę, która przeczesywała tlące się ruiny, próbując ratować książki. Trzymała w dłoni przemoczoną powieść science fiction.
„Książki nas ratują. Stracić je to jak stracić serce," powiedziała.
Wskutek niedawnych ataków ucierpiały również muzea, galerie sztuki, studia filmowe, biblioteki i budynki opery. Wewnątrz Ławry Peczerskiej w Kijowie - centrum prawosławnej duchowości i obiektu UNESCO - drony uszkodziły katedrę Zaśnięcia Matki Bożej.
Choć obiekty sakralne przeniesiono w bezpieczne miejsce, spłonęła znaczna część dachu katedry. Ukraińskie władze szacują, że naprawa będzie kosztować 11,2 mln dolarów (około 41,8 mln złotych) i potrwa dwa lata.
Wewnątrz kijowskiej ławry znajduje się również Muzeum Książki i Drukarstwa Ukrainy. Cały kompleks wpisano na listę zabytków UNESCO w 1990 roku; we wrześniu 2023 roku trafił do rejestru zagrożonych obiektów dziedzictwa.
Podczas niedawnych uroczystości z okazji 975. rocznicy założenia ławry odwiedził ją dyrektor generalny UNESCO, Khaled El-Enany. Powiedział, że jest „głęboko zasmucony" widokiem „znacznych zniszczeń".
„UNESCO stanowczo potępia wszelkie ataki na dobra kultury chronione prawem międzynarodowym," dodał El-Enany.
El-Enany zwiedził katedrę w towarzystwie ukraińskiej ministry kultury, Tetiany Bereżnej. Bereżna przekonuje, że militarny i kulturowy wymiar wojny prowadzonej przez Rosję są ze sobą ściśle powiązane.
„To wojna o przetrwanie: Rosja chce nas zniszczyć jako naród, wymazać jako naród - jakby Ukraińcy nie istnieli ani teraz, ani kiedykolwiek. Dlatego atakuje nasze dziedzictwo kulturowe, symbole naszej długotrwałej obecności tutaj," mówi.
„[Kreml] rozumie, że to dla nas bardzo ważne: chronimy naszą tożsamość i naszą kulturę, a Rosja chce zniszczyć wszystko, czego nie może sobie przywłaszczyć," dodaje Bereżna.
Ministra twierdzi, że wskutek rosyjskich ataków ucierpiało ponad 1,9 tys. obiektów ukraińskiego dziedzictwa kulturowego i ponad 2 tys. instytucji kultury.
Kijów stara się chronić dzieła sztuki i literatury przez ich digitalizację. Wydawcy przygotowują też elektroniczne wersje podręczników, które mają zapewnić dzieciom i młodzieży możliwość dalszej nauki.
Pojawiają się ostrzeżenia, że cały ukraiński sektor wydawniczy potrzebuje międzynarodowego wsparcia, by dalej funkcjonować.
W zniszczonej kijowskiej drukarni Wiktoria Hajdaj powiedziała mi, że ochrona branży wydawniczej jest kluczowa dla przetrwania ukraińskiej literatury.
„Słowo jest wszystkim. To nasz rozwój, nasza kultura i nasze dziedzictwo przekazywane z pokolenia na pokolenie," mówiła.
W artykule z 2021 roku, „O historycznej jedności Rosjan i Ukraińców", prezydent Rosji Władimir Putin twierdził, że Ukraińcy i Rosjanie stanowią jeden naród. Kwestionował istnienie odrębnej ukraińskiej kultury i prawo Ukrainy do niepodległości.
Ambasada Rosji w Londynie przekazała BBC oświadczenie, w którym oskarżyła rząd Ukrainy o niszczenie własnego dziedzictwa kulturowego - m.in. przez demontaż pomników z czasów radzieckich i zmiany nazw ulic.
Ambasada twierdziła też, że ukraińskie władze ukrywają cele wojskowe wewnątrz obiektów kultury.
Kreml wielokrotnie twierdził, że nie bierze na cel obiektów cywilnych - mimo powtarzających się ataków pocisków i dronów na budynki mieszkalne i inną cywilną infrastrukturę w całej Ukrainie.
Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.
Opracowanie: Joanna Kozłowska